Zastanówmy się przez chwilę : Z czym kojarzą nam się ptaki? Jeśli chodzi o mnie, pierwsze słowo to wolność. Prowadzą beztroskie życie, nie muszą prawie nic robić. Jedne mogą latać, inne potrafią pływać. Każdy z nich ma swoją wyjątkową zdolność.
Prawie każdy ptak, boi się człowieka. Kiedy zbliżamy się do nich, uciekają, odlatują, gdzie się da. Chcą się ochronić, czują się nieswojo, myślą, że są w niebezpieczeństwie w naszej obecności. Można podejrzewać, dlaczego tak jest. Jesteśmy o wiele większymi istotami. Ptaki wiedzą, że możemy im coś zrobić. Od dawnych czasów zamykaliśmy je w klatkach i ograniczaliśmy im wolność. Kazaliśmy śpiewać, rozmawiać, ładnie się prezentować. Zwierzęta nie znają naszego języka, więc nie mogły zaprotestować. Komunikują się tylko między sobą, więc przekazały sobie informację 'Od człowieka z daleka'. Ciężko jest oswoić ptaka, skoro nie można nawet do niego podejść.
Można by tu nawiązać do czasów, kiedy walczyliśmy o niepodległość kraju. Pod innymi rządami czuliśmy się tak, jak te ptaki. To była taka nasza klatka, z której chcieliśmy wyfrunąć na wolność. Nie możemy się zatem dziwić, że te zwierzęta się nas boją.
Dziwniejsze jest to, kiedy można do nich podejść, pogłaskać, dotknąć, a one nie uciekną. Właśnie takie odważne ptaki, spotkałam w Sopocie. Mewy były bardzo przyjazne, nawet zrobiłam sobie z nimi kilka zdjęć, które zaraz Wam pokażę.
Najpierw informacja : Mój aparat został oddany do naprawy i jest w drodze do Londynu. Więcej wieści przekażę Wam za niecałe 3 tygodnie. Oby wszystko było w porządku.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz